Author Archives: sztukamotywacji

Motywacja – gdzie jej szukać?

Czujesz, że mógłbyś zrobić coś więcej każdego dnia, ale brakuje Ci motywacji? A może myślisz, że brak Ci czasu na dodatkowe wyzwania? Wiesz, że stać Cię na więcej, ale jednak wolisz relaksować się w mało wymagający sposób?

Wymieniona na początku motywacja, to właśnie klucz do sukcesu. Brzmi znajomo, zdajesz sobie z tego sprawę… tylko nie wiesz, gdzie szukać motywacji?

Oto kilka praktycznych porad i chwytów, jakie możesz zastosować, aby osiągnąć sukces.

Załóżmy, że marzysz o poprawieniu swojej kondycji, ale nie potrafisz zmobilizować się do pracy nad sobą. Próbowałeś różnych zachęt, ale nic nie pomaga. Wypróbuj metody wizualizacji – choć z pozoru brzmi to naiwnie, to skuteczna metoda. Wyobraź sobie siebie po metamorfozie. Weź kartkę papieru i wypisz na niej, jakie korzyści osiągniesz dzięki codziennemu treningowi.

Wymarzona lepsza kondycja, bardziej atrakcyjny wygląd, lepsze samopoczucie i zdrowie. Czy warto więc marnować czas na rozmyślania o bieganiu, zamiast po prostu wyjść i zacząć biegać?

Zorganizuj sobie dzień – tydzień – miesiąc. Przygotuj plan na każdy dzień: wypisz, co musisz zrobić, od której do której godziny, zrób podsumowanie i znajdź czas na aktywność. Obiecaj sobie, że po każdym tygodniu, w którym będziesz solidnie ćwiczyć, pozwolisz sobie na odrobinę przyjemności: na przykład obejrzysz jeden z ulubionych filmów.

Motywacja, to nie same plany i ambicje – to również odpowiednia organizacja. Łatwiej zmotywować się do działania, kiedy dokładnie wiemy, co, jak i kiedy chcemy osiągnąć.

Pozdrawiam,

Agnieszka Skarbińska

Reklamy

Sztuka motywacji – znajdź swoją marchewkę

Ciężko się zmusić do rozpoczęcia pisania pracy licencjackiej (wiem coś o tym), magisterskiej, zrobienia czegoś dawno odkładanego… Sztuka motywacji to ważna rzecz, która jednak sama nie nadejdzie – musisz jej pomóc, jeśli chcesz, by i ciebie ogarnęła motywacja i zapał do działania i wykonywania prac, które od dawna zaprzątają twój umysł.

Można to zrobić bardzo prosto – znajdź swoją marchewkę, swój motywator, coś co będzie twoim oparciem i natchnieniem przez cały czas realizowania trudnego zadania.

W gruncie rzeczy to nie jest łatwe, bo po drodze musisz wzbudzić swoją motywację. Tutaj tym przysłowiowym kijem, na którym wisi marchewka będzie twoja praca do wykonania, a marchewką to, co pcha cię do jej realizacji. I dla każdego będzie to coś całkowicie innego, bo każdy ma swoje źródła inspiracji..

I nie martw się, czasami ciężko znaleźć inspirację, bo nic szybko i samo nie przychodzi. Uzbrój się w wytrwałość i cierpliwość i najlepiej stosuj metodę małych kroków, które wolno, ale pozwolą ci się piąć do celu i zdobyć marzenie. Nie ma co stawiać sobie ambitnych i wielkich celów od razu – sztuka motywacji to stawianie sobie mniejszych celów i ich skuteczne, regularne zdobywanie.  

Pozdrawiam,

Aneta Pawlus

Aktywność fizyczna – motywacja na zawołanie

Z aktywnością fizyczną podobnie jak ze spacerem – wzmacnia motywacje na zawołanie, czyli praktycznie natychmiast. Przemęczenie, ziewanie – to bierze się z niedotlenienia i długiego siedzenia przed komputerem. W takim wypadku wstań i poćwicz.

Nie wierzysz?

Liczne badania wykazały, że wszyscy pracownicy biurowi, mający siedzącą pracę i nie uprawiający żadnego sportu, byli bardziej skłonni do utraty motywacji, koncentracji, częstej absencji w pracy i zwiększonej nerwowości. Brak ruchu przez 8 godzin dziennie rzutuje nie tylko na pracę, ale przede wszystkim na zdrowie i samopoczucie.

Jak sprawdzić, czy za mało się ruszasz?

Zastanów się, ile razy w tygodniu podejmujesz jakąś aktywność ruchową na około 30 minut, czy przechodzisz pieszo więcej niż 150m (nie chodzi tutaj o dojście do samochodu!)? jeśli nie, albo nie wiesz, to znaczy, że aktywność fizyczna bardzo ci się przyda.

Motywacja i jej osiągnięcie wiąże się właśnie z uprawianiem regularnej aktywności. I każdy, kto taką aktywność podjął to potwierdzi – od razu można poczuć się lepiej, mieć więcej siły i energii. Tacy ludzie nie cierpią na otyłość i nadwagę, mają także mniej problemów ze zdrowiem.

Oczywiście są to wszystkim znane informacje: wpajane nawet we szkole. Ale niestety nie ma z tego żadnej korzyści, jeśli się ich nie stosuje – zauważalnie niższy poziom koncentracji, motywacja na poziomie zerowym… jeśli nie chcesz tego, to uprawiaj sport przynajmniej dwa razy w tygodniu – niech to chociażby będzie godzina gry w tenisa, siłownia, aerobik czy jazda na rowerze.

To, co sprawia ci przyjemność pozwoli ci na łatwiejsze realizowanie wyznaczonych celów – już po paru dniach regularnych ćwiczeń będziesz wesoły, będziesz miał więcej chęci do życia i twoja motywacja znacząco wpłynie na zadowolenie i poprawę nastroju w czasie pracy.

Pozdrawiam,

Aneta Pawlus

Inspirujące środowisko wokół ciebie

To, co inspirujące, motywuje do działania. Mając koło siebie ludzi aktywnych, którzy robią rzeczy wymagające wysiłku ale sprawiające ogromną satysfakcję można poczuć przypływ energii do działania i chęci do stawiania sobie wyzwań. To jest właśnie inspirujące środowisko.

Inspiracji szukają artyści, chcąc namalować obraz, muzycy, chcąc napisać nową piosenkę, pisarze, tworzący coraz to nowe książki… ale zwykły człowiek także potrzebuje inspiracji. Czym ona właściwie jest? Dla artystów będzie muzą, ale dla zwykłego człowieka?

Jest sposobem na przełamanie stanu bezczynnego siedzenia i nic-nie-ro-bie-nia.

Znajdując sobie inspirujące środowisko, ludzi, którzy mają „dużo mądrego” do powiedzenia, ambitnych znajomych, czytając książki ludzi, którzy tą inspirację znaleźli – najczęściej można przełamać błogą passę lenistwa i w końcu zabrać się do działania.

Tak naprawdę każdy może to zrobić. Znajdując swoją muzę, swój kij z marchewką zaczynamy działać i co najważniejsze – coś robić. Tym sposobem wszystko wokół staje się inspirujące, a my mamy ochotę przenosić góry.

Nie można dać mu uciec. Warto korzystać z każdej chwili natchnienia, z każdej ochoty aby zmienić świat! to jest możliwe. Wielcy ludzie też kiedyś byli mali i poszukiwali źródeł natchnienia nie tylko w książkach i krajobrazach, ale właśnie w innych ludziach. Może to właśnie TY będziesz źródłem inspiracji dla znajomych, sąsiadów, rodziny i razem uda wam się stworzyć to, o czym tylko śniłeś, leżąc błogo na kanapie?

Pozdrawiam,
Aneta Pawlus

Jak motywować do działania największego lenia?

Błogie lenistwo, okres wakacyjny…  W takim czasie ciężko spotkać osobę czytającą książki z dziedziny nauk ścisłych czy też widzieć kogoś, kto z własnej woli powtarza i przygotowuje się do następnego roku nauki. Również podczas urlopu pracownicy nie myślą i nie doszkalają się w zakresie wakacji, tylko starają się o niej zapomnieć i odpocząć. Jak zmotywować do działania, aby nie przespać całego urlopu i całych wakacji?

Procesy motywacyjne w naszym umyśle uruchamiamy my sami. Tylko od nas zależy, czy znajdziemy chęci i zwrócimy uwagę na motywujące bodźce znajdujące się w naszym pobliżu. Do motywacji potrzebny jest cel. Nawet na 2 tygodniowym urlopie można zrobić coś, z czego będziemy zadowoleni- nauczymy się żeglować, zapiszemy się do szkoły windsurfingu i inne. Tutaj motywuje nas sama przyjemność.

Takie doświadczenie (o ile takie posiadamy) może być wykorzystywane jeszcze wielokrotnie w naszym życiu. Ponieważ odpowiedź na pytanie jak zmotywować do działania to próba wzbudzenia w sobie stanu motywacji, który pomoże nam wykonać czynności, do których po prostu tej motywacji nie odczuwamy. Może to być różnie: nieciekawe zajęcie, nudne, rutynowe powtarzanie tych samych czynności…. A czasami po  prostu trzeba. Co zrobić?

  1. Określ konkretny cel, dla którego wykonujesz daną czynność,
  2. Przypomnij sobie, co ostatnio cię zmotywowało (szkoła windsurfingu)? I spróbuj wzbudzić w sobie te uczucia,
  3. Wypisz sobie na kartce wszystkie korzyści, jakie osiągniesz po wykonaniu danego zadania/czynności.

Tak podbudowany psychicznie, z pozytywnym nastawieniem i listą korzyści możesz zabierać się za wykonanie działania. Pamiętaj, że czerpanie przyjemności nawet z zadań mało ciekawych jest możliwe!

Pozdrawiam,
Aneta Pawlus

Wypalenie zawodowe a środowisko motywacyjne

Nie chce Ci się chodzić do pracy, spędzać czasu w swojej firmie, czujesz się zawsze zmęczony a po powrocie z pracy skarżysz się na różnego rodzaju bóle? Być może twoje środowisko w pracy nie jest motywacyjne i nie wpływa korzystnie na twoje zdrowie psychiczne jak i fizyczne.

Badania pokazują, że tylko 10-15% Polaków jest zadowolonych ze swojej pracy i uważają ją za pracę swoich marzeń. Jak to jest, że około 90% Polaków nie cieszy się swoją pracą?

Jest to ważna cześć naszego życia, w której spędzamy po 8 godzin dziennie. Spędzając je w środowisku, którego się nie lubi, szybko wypalimy się zawodowo i będziemy ludźmi wiecznie niezadowolonymi z życia.

Jednym ze sposobów sprawdzenia, czy nasze środowisko w pracy jest motywacyjne, jest obserwowanie własnego organizmu. Skarżąc się na bóle głowy, pleców, kłopoty ze snem możemy być zaniepokojeni ponieważ prawdopodobnym jest, że dzieje się coś niepokojącego. Przy takich symptomach powinniśmy się zastanowić: sukces zawodowy czy zdrowie?

Warto wtedy zwolnić tempo i przyglądnąć się swojej codziennej pracy: może za dużo stresu, napięcie w pracy, a może to tylko złe warunki (niewygodne krzesło komputerowe) wywołują reakcję stresowe i bóle? Presja nie jest najlepsza dla wiadomo, że na krótką metę stres może mieć skutki pozytywne, ale długotrwałe efekty są efektami negatywnymi. Miejsce motywacyjne to nie tylko fizyczny punkt w przestrzeni, ale także ludzie je współtworzący.

Warto więc na spokojnie przeanalizować wszystkie czynniki, jakie odpowiadają za nasze złe samopoczucie i w miarę możliwości je wyeliminować, aby osiem godzin codziennej pracy nie było powodem stresu i utraty zdrowia, ale odpowiadało za nasz sukces.

Pozdrawiam,

Aneta Pawlus

3 sposoby zwiększające poziom motywacji

Wiele osób skarży się, że nie ma siły i motywacji  do działania. Narzekają, próbują i szybko się zniechęcają, szukają złotych porad na Internecie, które obudzą w nich ziarenko motywacji… ale niestety, aby zwiększyć poziom motywacji trzeba się postarać bardziej. Poniżej przedstawiam wybrane przeze mnie metody z książek różnych autorów, którzy dają uniwersalne rady dotyczące siły inspirowania samego siebie.

Weźmy prosty przykład – chciałabym zrobić patent żeglarski. Ale nie mam czasu, boję się, nie wiem czy mi się uda – jednym słowem, nie mam motywacji. W tym wypadku warto przypomnieć sobie najprostszą drogę do zmotywowania siebie do zrobienia czegoś, a mianowicie o zapisaniu sobie CELU bądź też inaczej – co zyskam? Zwiększy to mój poziom motywacji. I tak oto robiąc patent żeglarski będę miała:

  1. co robić w wakacje
  2. zdobędę nowe umiejętności
  3. będę mogła żeglować po jeziorach i 2 mile od linii wybrzeża
  4. satysfakcję, że potrafiłam i się udało
  5. zdobędę nową pasję
  6. będę mogła zabrać znajomych i cieszyć się w raz z nimi na wodzie

… i wiele innych. Uświadamianie sobie, dlaczego to robię i jaki mam w tym cel to najprostsza droga do inspiracji, a poziom motywacji diametralnie wzrasta.

Kolejnym sposobem, zwiększającym poziom motywacji są nagrody motywacyjne. Nie chodzi tu o złote medale, ale o małe nagrody, jakie my sami możemy sobie zafundować – zakup bluzki, parę kostek czekolady, godzinka relaksu przed telewizorem – czyli jednym słowem wszystko, co nas cieszy.

Kolejnym sposobem (ale oczywiście nie ostatnim, ponieważ jest ich bardzo wiele) jest otaczanie się osobami i stworzenie sobie takiego środowiska motywacyjnego, które już samą obecnością w nim będzie nas nastrajać. Negatywnie nastrajają cię ściany w pokoju? Przemaluj go! Irytuje cię kosiarka sąsiada za oknem? Kup sobie zatyczki do uszu! Źle się czujesz i nic ci się nie chce? Zadzwoń do kolegi, który regularnie chodzi na basen i idź z nim. Środowisko jest jednym z czynników motywujących, dlatego też o nie musimy dbać z należytą starannością.

Życzę powodzenia i samych motywacyjnych sukcesów!

Aneta Pawlus

 

Motywowanie pracowników w małej firmie

Mała firma to środowisko stosunkowo zamknięte, którego nie da się podciągnąć pod modele zarządzania wielotysięcznych korporacji. W małym przedsiębiorstwie wszystko opiera się na trochę innej zasadzie – wszyscy się znają komunikacja na linii szef-podwładny staje się bliższa.

Motywowanie pracowników ulega tutaj pewnym uproszczeniom – małe firmy mają dużo łatwiej, jeśli chodzi o wytworzenie rodzinnej atmosfery, określenia drogi awansów czy też tworzenia relacji międzyludzkich. Jak wiadomo, motywowanie pracowników zarówno w dużej jak i w małej firmie opiera się zarówno na rywalizacji, jak i na określeniu jasnych zasad i szczebli awansu, jakie może osiągnąć pracownik. Bo w pewnym momencie przestaje chodzić o wynagrodzenie – pracownik, który źle się czuje w swojej firmie będzie coraz mniej wydajny i zadowolony, aby w końcu się zwolnić i przejść do konkurencji.

Opracowanie jednego, przejrzystego systemu motywacji dla małej firmy (system bonów świątecznych, karnetów na wejścia do kina, premii pieniężnych, wyjazdów integracyjnych, również awansów) to najlepsze motywowanie pracowników i jasne określenie nagród. Pomoże to pracownikom uzyskać pełne zadowolenie z wykonywanej pracy. Jedną z technik najskuteczniejszej motywacji jest pochwała. Pracownik zadowolony i doceniony to pracownik wydajny, który wie, że jego pracę się szanuje i docenia jego umiejętności.

Motywowanie pracowników to również dawanie im możliwości poszerzania swoich umiejętności. Wtedy również pracownik czuje się  doceniany i z jeszcze większym zaangażowaniem będzie przyczyniał się do sukcesów firmy.

Najważniejszym jest jednak, aby współczesny manager pamiętał że to nie tylko pieniądze są motywatorem, ponieważ istnieje dużo więcej tak samo skutecznych narzędzi motywacyjnych, tworzących idealną atmosferę w pracy.

Pozdrawiam,

Aneta Pawlus

SztukaMotywacji.wordpress.com

Codzienne obowiązki a sztuka motywacji

motywacja i codzienne obowiązki

motywacja i codzienne obowiązki

Sprzątanie, nauka, gotowanie, pranie… sterta nudnych domowych i nie tylko zajęć może przytłaczać. Sztuka motywacji w tym wypadku jest bardzo przydatnym narzędziem, dzięki któremu nie tylko wykonamy domowe zajęcia, odrobimy lekcje, wykonamy zaległe zajęcia, ale także zrobimy to z przyjemnością.

Na samym początku warto być świadomym tego, że to my sami sobie wpieramy, że wykonywane zajęcia są nudne. To nasze nastawienie sprawia, że nie potrafimy się z przyjemnością zabrać za obowiązki, uważając je jako uciążliwe. Warto spróbować podejść do nich w nieco inny sposób.

Wewnętrzny dialog, jaki prowadzimy sami ze sobą w swojej głowie znacząco wpływa na to, czy nam się chce czy nie chce. Wstając rano i narzekając, nastrajamy się na „złe fale” i już przez cały dzień będziemy na nich odbierać, postrzegając świat jako miejsce niesprzyjające i negatywne.

Polonistka w mojej szkole miała 7 letnią córkę. Nauczyła ją, aby ta co rano, zaraz po przebudzeniu podchodziła do lustra i mówiła do siebie z uśmiechem : „Dzień dobry Julusiu!” Po takim powitaniu, dziecko przez cały dzień nie sprawiało problemów, grzecznie bawiło się z innymi dziećmi i było radosne. Jeśli jednak zaraz po przebudzeniu nie podchodziła do lustra, wręcz protestując: „dzisiaj nie jest dobry dzień, nie powiem dzień dobry!”, to potrafiła być nieznośna i płaczliwa przez cały dzień. Ten prosty przykład pokazuje, jak mocno może działać własne nastawienie na motywację.

Kolejną rzeczą wpływającą na motywację jest świat zewnętrzny, który możemy w pewnym stopniu zmieniać. Sztuka motywacji nie polega jednak na jego zmianie, ale na zmianie sposobu jego odbierania. Zagłuszając bądź też ignorując irytujące dźwięki, puszczając ulubioną muzykę od razu lepiej się czujemy i jesteśmy pozytywnie nastawieni do życia.

Trudna sztuka motywacji nie jest taka trudna, jakby się mogło wydawać – ponieważ to my możemy na nią wpływać. Wystarczy tylko spróbować, a życie od razu stanie się weselsze.

Pozdrawiam,

Aneta Pawlus

Twój poziom motywacji a pozytywne myślenie

Siła pozytywnego myślenia – każdy nie raz zderzył się z tym twierdzeniem, często nie dając mu wiary. Ale… to naprawdę działa! poziom motywacji naturalnie wzrasta, jeśli jesteśmy uzbrojeni w pozytywne, optymistyczne myśli i z entuzjazmem podchodzimy do działania.

Co wpływa na poziom motywacji?

Można tutaj zrobić krótką listę rzeczy motywujących :

  • inni ludzie
  • sieć
  • przeszłe dokonania
  • możliwe do osiągnięcia korzyści

To tylko niektóre z przykładów, jakie mogą motywować. Zacznijmy od początku. Na poziom motywacji wpływają inni ludzie. Inspirowanie się osiągnięciami, pozycją życiową, pasją – takie elementy to nie zazdrość, ale czerpanie siły i wiary w to, że my również możemy osiągnąć podobne wyniki. Oczywiście nie ma mowy tutaj o chorobliwej zazdrości, ale o zdrowym braniu przykładu z innego człowieka – to naprawdę pomaga. Jeśli w swoim otoczeniu nie mamy takiej osoby, można czerpać z Internetu. Wiele artykułów, blogów, stron internetowych – to tez dostarcza motywacji. Zdjęcie idealnej sylwetki, czytanie książek napisanych przez ludzi, którym udało się osiągnąć sukces, to też jedne z najlepszych motywatorów.

Czy można „motywować się sobą”?

Oczywiście! Wypisanie własnych osiągnięć to podniesienie samooceny i wiary w swoje umiejętności. Poziom motywacji drastycznie wzrasta, jeśli widzimy, ile  rzeczy w życiu już nam się udało i ile jeszcze możemy osiągnąć. Wypisanie ich w notesie, na kartce i noszenie ich ze sobą w każdym momencie może przywrócić nam wiarę w siebie.

Kolejną rzeczą, która wpływa na poziom motywacji są korzyści jakie możemy osiągnąć. Oczywiście oprócz samozadowolenia, wiary w siebie, mogą to być korzyści materialne jak niematerialne – takie jak uznanie w oczach innych ludzi czy podziw. Takie emocje też budują człowieka i bardzo mu pomagają.

Pozdrawiam,

Aneta Pawlus

PS.: Zobacz Darmowy Kurs Motywacji